Dwie nieruchomości mogą mieć dokładnie 3000 m², a mimo to oferować zupełnie inne możliwości. Dlaczego? Ponieważ na gruncie liczy się nie tylko ile metrów posiadamy, ale również jak te metry są ułożone.
Rynek gruntów inwestycyjnych w Polsce wchodzi w okres istotnych zmian. Oprócz dobrze znanych czynników, takich jak lokalizacja czy dostęp do infrastruktury, coraz większego znaczenia nabierają nowe przepisy planistyczne oraz malejąca dostępność atrakcyjnych terenów pod inwestycje.
Na te zjawiska zwraca uwagę portal TerenyInwestycyjne.info, omawiając raport firmy doradczej JLL dotyczący rynku gruntów inwestycyjnych w Polsce. Autorzy wskazują, że najlepsze lokalizacje stają się dobrem coraz trudniej dostępnym, a grunty w atrakcyjnych miejscach są postrzegane nie tylko jako teren pod przyszłą zabudowę, ale również jako długoterminowy składnik majątku.
Co wynika z raportu?
Raport zwraca uwagę na kilka ważnych zjawisk.
Po pierwsze, podaż atrakcyjnych gruntów systematycznie maleje, podczas gdy zainteresowanie inwestorów nadal pozostaje wysokie. W efekcie ceny najlepszych lokalizacji rosną szybciej niż inflacja.
Drugim istotnym elementem są Zintegrowane Plany Inwestycyjne (ZPI). Nowe rozwiązania planistyczne otwierają możliwość realizacji kolejnych projektów mieszkaniowych, ale jednocześnie wydłużają proces inwestycyjny i zwiększają wymagania organizacyjne oraz finansowe wobec inwestorów.
Autorzy raportu zwracają również uwagę na zmianę sposobu myślenia o gruntach. Coraz częściej zakup ziemi traktowany jest jako zabezpieczenie wartości w długim horyzoncie, a nie wyłącznie jako pierwszy etap budowy nowej inwestycji.
Komentarz redakcji WOG
W naszej ocenie najciekawszą częścią raportu nie są same informacje o wzroście cen.
Znacznie ważniejsza jest zmiana sposobu postrzegania gruntów.
Jeszcze kilka lat temu wiele decyzji zakupowych opierało się przede wszystkim na cenie oraz lokalizacji. Dziś coraz większego znaczenia nabiera przewidywalność procesu planistycznego, możliwość uzyskania odpowiednich decyzji administracyjnych oraz analiza kierunku rozwoju całej okolicy.
To potwierdza kierunek, o którym od dawna piszemy na WOG.
Wartość gruntu nie wynika wyłącznie z jego powierzchni czy położenia.
Tworzy ją cały zestaw czynników, takich jak planowanie przestrzenne, infrastruktura, dostępność komunikacyjna, stan prawny oraz przyszły potencjał danego miejsca.
Co to oznacza dla właścicieli gruntów?
Raport nie oznacza, że każda działka automatycznie zyska na wartości.
Może natomiast oznaczać, że coraz większe znaczenie będzie miała jakość samego gruntu oraz możliwość jego wykorzystania zgodnie z przyszłymi kierunkami rozwoju.
Dlatego właściciele nieruchomości powinni coraz uważniej śledzić zmiany planistyczne w swoich gminach, rozwój infrastruktury oraz dokumenty wpływające na przeznaczenie terenów.
W wielu przypadkach to właśnie te elementy mogą w przyszłości okazać się ważniejsze niż sama cena zakupu.
Podsumowanie
Raport JLL pokazuje, że rynek gruntów staje się coraz bardziej wymagający i selektywny. Malejąca liczba atrakcyjnych terenów, reforma planowania przestrzennego oraz rosnące znaczenie Zintegrowanych Planów Inwestycyjnych sprawiają, że podejmowanie decyzji dotyczących zakupu lub sprzedaży gruntów wymaga dziś znacznie szerszej analizy niż jeszcze kilka lat temu.
Kategorie
Ostatnie artykuły
Dla wielu właścicieli działek drzewa są jednym z największych atutów nieruchomości. Dają cień, poprawiają estetykę i wpływają na mikroklimat. Zdarza się jednak, że z różnych powodów pojawia się potrzeba ich usunięcia. Czy właściciel działki może swobodnie wyciąć każde drzewo rosnące na swojej nieruchomości? Odpowiedź brzmi: Nie zawsze.
Rynek gruntów inwestycyjnych w Polsce wchodzi w okres istotnych zmian. Oprócz dobrze znanych czynników, takich jak lokalizacja czy dostęp do infrastruktury, coraz większego znaczenia nabierają nowe przepisy planistyczne oraz malejąca dostępność atrakcyjnych terenów pod inwestycje.
„Ziemia zawsze drożeje” — to jedno z najczęściej powtarzanych zdań dotyczących rynku nieruchomości. Jest w nim część prawdy, ale również niebezpieczne uproszczenie. Wartość gruntu nie rośnie dlatego, że działka przez kolejne lata leży w tym samym miejscu. Zmienia się, ponieważ zmienia się jej otoczenie, sposób wykorzystania, dostępność oraz znaczenie dla potencjalnych nabywców. Ziemia nie drożeje sama.
Na rynku nieruchomości często można usłyszeć prostą zasadę: „Kup tanio, sprzedaj drogo.” Brzmi rozsądnie. Problem polega na tym, że kiedy wszyscy widzą już wartość danej nieruchomości, najczęściej jest ona od dawna uwzględniona w cenie. Największe możliwości pojawiają się znacznie wcześniej. W momencie, gdy większość ludzi patrzy na działkę taką, jaka jest dzisiaj, a nieliczni próbują dostrzec to, czym może stać się w przyszłości.
Cyfryzacja planowania przestrzennego w Polsce nabiera tempa. Główny Urząd Geodezji i Kartografii poinformował o uruchomieniu nowych usług w serwisie Geoportal.gov.pl, które wykorzystują dane z Rejestru Urbanistycznego prowadzonego przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Dzięki temu użytkownicy zyskują łatwiejszy dostęp do informacji dotyczących planowania przestrzennego w całym kraju.
Kupując działkę, większość osób zwraca uwagę na lokalizację, cenę, powierzchnię czy dostęp do drogi. Znacznie rzadziej analizowana jest klasa bonitacyjna gruntu, choć to właśnie ona może mieć wpływ na sposób wykorzystania nieruchomości, możliwość jej odrolnienia, wartość oraz obowiązujące przepisy.